
Marsz zorganizowała rodzina i znajomi zamordowanego Pawła Marzędy. Data nie była przypadkowa. To właśnie dzisiaj Paweł obchodziłby 28 urodziny.
O godzinie 15, w Kościele św. Anny w Lubartowie odprawiona zostało nabożeństwo po czym jego uczestnicy przeszli główną ulicą miasta do Klasztoru Ojców Kapucynów.
Informacja o śmierci Pawła wstrząsnęła całym miastem w lipcu br. Zarzuty zabójstwa w tej sprawie usłyszało już trzy osoby. Wszyscy byli znajomymi Pawła.
Zamordowano człowieka. Nie psa, nie krowe... człowieka!!! Nie jest ważne czy był winny czy nie... osądy pozostawcie osobom bardziej kompetentnym niż wy -sędziom. Wy nie macie takiego prawa ... Nie jest istotne czy znaliśmy Pawła bardziej lub mniej. Zamordowano człowieka z premedytacją a następnie zakopano! Nikt nie zasługuje na taką śmierć... nikt... Jeżeli ktoś ma w sobie odrobinę człowieczeństwa to poszedł na ten marsz w celu wyrażenia swojej dezaprobaty przeciw przemocy.... Proszę... uszanujcie to. ...jeśli nie, to wcale nie różnicie się od morderców Pawła.
Do x weź Ty lepiej nie łap ludzi za słówka tylko się wczytaj w to, co ludzie pisza.
a ja lubie lapac ludzi za slowka ;), mowisz ze marsz byl po to "Żeby wszyscy wiedzieli..." czyli na pokaz tak jak sugerowala aga;] aha i do tych co pisza o kazaniu ze takie i owakie, ze nie o pawla... drodzy koledzy i kolezanki, kazda niemal msza jest odprawiana w czyjejs intencji i nigdy (poza moze slubami i pogrzebami) kazanie nie dotyczy osoby za ktora jest odprawiana dana msza, tyle ze nie chodzac do kosciola skad mozecie to wiedziec, lepiej najezdzac na ksiezy...
Do agi: Wiesz co ci powiem, że dziecko rozumie wiecej niż ty. I tak napisałaś coś złego o Pawle, że prowadził lewe interesy. A skąd ty to mozesz wiedzić jak sama wspomniałaś, że Go nie znałaś. Wię nie wypowiadaj się na temat kogoś kogo nie znałaś. A ja ci wytumacze po co był ten marsz jak nie wiesz. Żebysmy mogli razem z rodziną, przyjaciółmi Pawła pomodlić się za niego. Żeby wszyscy wiedzieli, że pamietamy o Pawle, że był czlowiekiem, którego nie da się zapomnieć! Mam nadzieję, że coś pojęłaś.
moze ktos mnie zle zrozumial, nie chodzilo mi ze "za cos"
Nikt nikogo na sile do niczego nie zmusza.Kto chcial ten przyszedl.To nie byl miting reklamowy proszku Ariel ani parada gejow robiacych sprawe polityczna z tego co maja miedzy nogami.To byl marsz ludzi ktorz chcieli oddac czesc tragicznie zamordowanemu Pawlowi.To byla maniestacja ze nie boimy sie pokazac twarzy i przeciwstawic sie calemu temu bandziorstwu.Chociazby takim sposobem.Nikomu ten marsz nie zaszkodzil i zbyteczne sa jakiekolwiek puste wywody i gdybanie.A ty Aga jednak nie potrafisz uszanowac tego
wiecie co?-Aga ma po czesci racje i ja sie z nia zgadzam, sam wpakowal sie w to "cos",a jak sie wchodzi i trzepie sie kasy do bolu to nie dziwcie sie ze nie znajdzie sie ktos kto by chcial to mu odebrac.Facet 28 lat-i rozum dziecka, bo najlepiej jest oszukiwac, robic innych w konia, samemu na tym korzytsac. Nie mowie ze powinnien umrzec bo nie ma takiej wagi zeby ktos moglby sie do tego zabrac ale pamietajcie-nic nie jest oo tak, kazda rzecz ma swoj byt i sens. Napewno pod koniec gdy umieral zalowal tego co robil,ze mogly jego losy sie inaczej potoczyc, ze mogl nie robic w kija innych, ale coz stalo sie i juz sie nie odstanie.Czasami robi sie rzeczy bez zastanowienia potem sie ich zaluje ale czasami jets tak ze nie mozna tego zmienic i w tym wypadku tak to bylo. Kazdy jets odpowiedzialny za siebie
idac twoim tropem myslenia "ja" ktos pawla nie zabil dla zartu tylko "za cos"...
jedynie Bóg sprawiedliwie osądzi sprawców
to co napisała Aga jest chore. jak tak w ogóle można. Nikt nikogo nie zmuszał żeby poszedł. a Ci którzy byli wiedzą że nie zrobili tego na pokaz i żeby sie w tv pokazać. no i z tym blokowaniem ulic to już brak słów. a to o jakiś interesach to nie macie pojęcia, słyszeliście kilka plotek i już gadacie. co do tego ze plotki sa o oskarżonych, ja bym tego plotkami nie nazwała,wiadomo nie ma jeszcze wyroku, ale tak ooo sobie ich nie zwineli "za neiwinność". nikt wam nie zabroni wypisywać ze marsz byl niepotrzebyny ale może zanim coś jeszcze napiszecie zastanówcie się troche nad swoimi słowami :/
"Aga, powiem wprost. Jestes pusta i prosta a Twoje wywody filozoficzne-zalosne. Zbyteczny jest Twoj komentarz" DOBRZE POWIEDZIANE...jak masz robic takie wywody to weś się dziewczyno nie udzielaj...duzo piszesz ale bez sensu...nikt Ci nie kazał brac udziału w marszu więc o co Ci chodzi...
Naprawde dziwie się niektórym ludziom, co piszą, że to tylko po to żeby się pokazać w telewizji. Jesteście bez serca naprawne. Ja i wszyscy tam obecni poszliśmy, aby razem modlić się za za Pawła. Nie wiecie, co rodzina przeżywa, awięc nie wypisujcie takich głupot! To ci wszyscy, którym Paweł był bliski będą o nim pamiętaći zawsze Go mile (bo inaczej się nie da) wspominać.
moim zdaniem powinnismy to przemilczec wszyscy, kto znał Pawła i doceniał jego prace poszedł na marsz i wrócił z nadzieja ze moze nikomu innemu taka tragedia sie nie przytrafi. strata dziecka to najgorsza rzecz na swiecie dla matki........ ja nie czuje sie tak ze o poszla pokazalam sie fajna jestem.....bo to nie o to chodzi....... najwazniejsza jest modlitwa i pomoc rodzinie.....
maly niesmak jesli na marszu organizowanym pod haslem "nie zabijaj" mowi sie o karze smierci... ps. do "x": ganisz age ze sie sugeruje plotkami w swojej opinii o pawle a sam juz skazales oskarzonych i szukach kolejnych winnych, pewnie opierasz sie na dowodach bo masz dojscia w prokuraturze...
do Agi: Jeśli nie rozumiesz czemu mogły zdenerwować kogoś Twoje komentarze to proponuję przewinąć stronę do góry i przeczytać swój pierwszy wpis :P Najlepiej kilka razy :P Czy on świadczy o mądrości? Nie powiedziałabym.
Na marszu było dużo ludzi. To znaczy, że Pawła znali wszyscy. Ja się cieszę, że razem z rodziną i przyjaciółmi mogłam brać udział w modlitwie za Pawła. I naprawde dziwie się niektórym ludziom, co wypisuja po co ten marsz. Są bez serca naprawdę. Ciekawe jak oni by się czuli jak by ich cos takiego spodkało!!!
Gdyby ktoś bliski mi zginął (tfu) to ja nie zorganizowałabym marszu, po prostu. Na pewno nie chciałabym żeby ktoś zorganizował taki marsz gdyby mnie samą ktokolwiek dajmy na to brutalnie zgwałcił, poćwiartował, wyrzucił do rzeki i Bóg wie co jeszcze. Ja tylko zadałam pytanie o istotę marszów, a wszyscy na mnie naskakują, obraziłam kogoś? Czym? Nie wstydzę się tego, co myślę. Jeśli ten marsz w czymś komukolwiek pomógł to ok, każdy z nas jest inny i ma różne potrzeby.<br /> Komornik -> Czy jestem pusta? Brawo jeśli każdego kto ma odmienne zdanie niż Twoje nazywasz pustą osobą, to tylko świadczy o Tobie. To, że trzymam emocje dla siebie i cierpię w skupieniu i milczeniu to wyraz prostactwa i zdemoralizowania. Skoro tak myślisz... proszę bardzo. Maga -> czyli co mi powiesz? Nie zorganizujemy Ci marszu, bo po co? Nie, dziękuję. <br /><br /> Branie udziału w marszu wydaje mi się absolutnie zrozumiałe w przypadku gdy znamy ofiarę i jego rodzinę. Gdybym go znała poszłabym, z szacunku do niego. Ja pytałam o pozostałych, dlaczego? Tylko tyle, albo aż tyle. Po co odpowiadać, najlepiej naskoczyć na mnie. Żebym napisała choć jedno zdanie opluwające Pawła..wtedy bym zrozumiała. Ale nie tłumaczcie, bo skoro macie dalej odzywać się do mnie w ten sposób to ja wolę sobie darować. pozdrawiam <br /><br /> p.s. może wy macie nerwy ze stali, ale dla mnie to rozdrapywanie ran i nie dałabym rady wziąć udziału w podobnym marszu, broń Boże, swojego dziecka, nie wytrzymałabym tego nerwowo prawdopodobnie..
no ta aga to naprawde jakies bzdury wypisuje....byś sie wstydziła .... ;/
Właśnie wróciłem z marszu. Mnóstwo ludzi. Marsz spokojny i praktycznie w milczeniu. Myślę, że w jakimś stopniu pomógł rodzinie w uporaniu się z koszmarem zbrodni. I o to chodzi.
Jak Aga Tobie zginie ktoś bliski to powiem Ci to samo.
Aga: ale jak najbardziej siedź w domu. I jak Ci syna zamordują młotkiem koledzy to też w nim siedź bo przecież takie jest społeczeństwo i to normalne takie coś. P.S Gdzie w mediach było że on prowadził lewe interesy?
Aga,powiem wprost.Jestes pusta i prosta a Twoje wywody filozoficzne-zalosne.Zbyteczny jest Twoj komentarz.
masz racje, rodzinę trzeba wspierac, także mam propozycję za każdą zabitą osobę czy to przez kogoś, czy to pod kołami samochodu nalezy robić marsz. Nasi rajcowie z pałacu winni się tym zając. Bo być może inne rodziny, gdzie ktoś zginął pod kołami samochodu lub zostal zabity nie umie zorganizowac takiego marszu.
Tym, którzy są przeciwni marszowi chciałbym zadać pytanie - czy straciliście dziecko, czy zamordowano Wam dziecko, jeśli nie to nie wiecie jak może cierpieć matka, ojciec , rodzeństwo po stracie najbliższego w taki sposób. Msza i marsz , wspólna modlitwa, manifetstacja może pomóc rodzinie, pomóc w trudnych chwilach i jako społeczeństwo powinniśmy być zdolni do takich reakcji do podania reki w geście miłosierdzia.
Cała ta dyskusja to jakiś afront wobec pamięci zamordowanego. Jedynym chociażby powodem, dla którego trzeba pójść na ten marsz jest taki, że życzą sobie tego Jego bliscy. Całe te dorabiane przesłania, te wszystkie "argumenty" za i przeciw, nie mają sensu. Rodzina pragnie jakiegoś wsparcia, potrzebuje naszego współczucia. Forma tego wsparcia może się nie podobać tym, czy owym, ale przecież do licha zabito bez sensu młodego człowieka, którego rodzinę trzeba, bez względu na wszystko podtrzymać na duchu. Tylko tyle i aż tyle.
Nie znałam Pawła i być może był wspaniałym kolegą, nigdzie nie napisałam, że nim nie był. Staram się szanować każdego człowieka bez względu na to co robi. Wiem o Pawle tyle co z mediów, komuś muszę zaufać, a zakładam (być może zbyt idealistycznie), że tv jest obiektywna (oprócz kliku wyjątków). Podejrzewam też, że nawet większość jego znajomych nie miała pojęcia co robił, bo przecież nikt się takimi rzeczami nie chwali. Napisałam już komentarz o tym, że na szczęście ten marsz nie jest obowiązkowy, ale widocznie ktoś (czyt. redakcja) go nie opublikował. Wiem jedno - on niczego nie zmieni. Zacznijmy od siebie. Acha, jeszcze jedno. Ja nie mam nic do nagłośnienia sprawy podczas poszukiwań Pawła, wydaje mi się to nawet niezbędne i nieuniknione i dzięki Bogu, że sprawców udało się ująć! Nie myśl, że tego nie doceniam i że chciałabym, żeby mordercy chodzili po ulicach, bo to absurd - nie rozumiem samej organizacji marszu po jego śmierci. Tak samo gsyby ktoś zginął w wypadku samochodowym (a ginie mnóstwo ludzi) mogłabym zorganizować taki marsz przeciwko piratom drogowym, a mogłabym się założyć, że liczba chociażby pijanych kierowców nie zmniejszyłam by się. Ale jak powiedziałam, szanuję Pawła, jego rodzinę, wolności obywatelskie i dziękuję, że nie muszę brać w tym udziału. pozdrawiam
i z tobą X się zgadzam nie potrzebne te dyskusje na ten temat kto zechce to będzie tam a kto nie to jego wybór
Aga - a skad wiesz jaki Paweł byl i czym sie zajmowal? Skad masz taka pewnosc ze wszedl w lewe interesy? Z plotek? Spoko. Wiec gratuluje. A co do celu marszu - marsz ma kilka celow - przedewszystkim oddanie pamieci Pawlowi, ale jednoczesnie wyrazenie spolecznego sprzeciwu przeciw przemocy - a jednoczesnie bezczynnosci policji. Wiesz jak wygladaly poszukiwania Pawła? Wiesz jaka byla chec pomocy lubartowskiej policji? Nie wiesz. Bo fajnie jest siedziec przed komputerem i sie madrzyc. Gdyby nie cale naglosnienie sprawy wtedy w lipcu, to do tej pory bysmy Pawła szukali, a sprawdzy byli by szczesliwi ze ich bajeczki przeszly. Marsz ma na celu rowniez pokazanie, że o sprawie ludzie pamietaja - i ze nikt jej nie odpusci. Wielokrotnie zdarzaja sie proby wyciszenia roznego rodzaju spraw - i trzeba naciskac jak sie da aby cos takiego tutaj nie mialo miejsca. Wlasnie zeby byc pewnym ze to zrobili ci ktorzy sa podejrzewani, czy nikogo nie bylo wiecej - zeby ta sprawe wlasnie rozpracowac do samego konca. Lepiej - zeby wlasnie wszystkie te lewe interesy kazdego z nich rozbic - by wyeliminowac wszystko co bylo z tym zwiazane. Taki jest cel tego marszu - sprawic by to zdarzenie nie poszlo w niepamiec, i ze smierc Pawła przyczynila sie do zmniejszenia przestepczosci w Polsce. Pokazac, ze o Pawle pamietamy. To jest cel tego marszu. Szczegolnie, ze Paweł zawsze byl wspanialym kumplem i czlowiekiem darzonym ogromna sympatia...
Przecież nikt nikogo nie ciągnie na siłę na ten marsz kto zechce to pójdzie i o co to halo.Każdy ma prawo wyboru jeden woli przezyć to w milczeniu i samotności a inny potrzebuje do tego towarzystwa innych.Nikt tam nie napisał że obecność obowiązkowa,więc nie potrzebni tam są ludzie co nie widzą sensu takich akcji.Dla mnie idea tego marszu JEST JEDNA I NIEZMIENA TO BYŁA ŚMIERC BEZSENSOWNA I NIEPOTRZEBNA i chodzi o zaakcentowanie bestialstwa i wyrachowania ze strony jego pseudokolegów.Dla mnie nieważne jest co on miał na sumieniu i co robił tylko dlaczego zabili go ,jego koledzy,.
Aga i wszyscy inni, którzy sa przeciwko ->>>tu nie chodzi o przekonywanie, czy jakieś marsze są w porządku. Nikt nikogo tu nie przekonywał - pragnę zaznaczyć. Ja rozumiem, że to może trochę na pokaz, że to takie bardzo uzewnętrznione i podatne na medium typu TV. Ale wedle moich przekonań, doświadczeń i obserwacji - już w samym założeniu takiego marszu leży to, by "pokazać" - uzewnętrznić, nagłośnić i uświadomić jakieś myśli i idee. Chyba właśnie o to chodzi prawda? Tyle mojej teorii, pora na ustosunkowanie. Myślę, że to trochę takie przysłowiowe "w koło Wojtek", czyli "wy nam tak, to my wam tak!". Bardzo to śliski temat, jednakże o ile zgadzam się i popieram takie zdarzenia i formy działania, o tyle bardziej wydaje mi się, że to do niczego nie prowadzi. Ileż się już o tym słyszało, ile się mówiło i będzie nadal mówić??!! To trochę takie celowe, a jednocześnie bezskuteczne. Ale cóż... gorzej byłoby stać biernie i tylko patrzeć, myśląc "Dzizas! Dobrze, że mi się to nie przytrafiło!" - i odejść bezczynnie i więcej o tym nie myśląc... Ciężka sprawa... doprawdy!!!
Zniesmaczony -> o najmądrzejszy z mądrych, dobrze, że są jeszcze tacy ludzie jak Ty, bo inaczej ludzie by się pozabijali. Nie przekonasz mnie, że wszelkie żałoby narodowe i marsze są w porządku. Chodzi o to by każdy przeżywał to w sobie a nie na pokaz, akurat Polacy są w tym świetni. Każdy tylko chce każdego na siłę uszczęśliwiać i pokazać jaki to on dobry i kochany, współczujący i godny zaufania.. to ja jestem zniesmaczona. Przestrzeganie prawa to drugie.
aga masz racje,
Ja współczuje rodzinie jak najbardzie,j ale nie musze brać udział w marszu "na pokaz".
Podmiotem zbrodni jest tak naprawdę ofiara i jej rodzina. Tak więc to rodzinie należy udzielić pomocy takiej, jaka jest w zasięgu każdego z nas. Jeśli więc możemy przekazać wyrazy szacunku i współczucia poprzez udział w marszu, to należy to zrobić bez żadnydh dwuznaczności. Dziwię się zatem tym powyższym uidiotycznym wpisom. To przejaw znieczulicy i po prostu głupoty.
ok, chłopak nie żyje, ale przecież on prowadził jakieś lewe interesy. to że go zabili źle, to, że kręcił z podejrzanymi ludźmi dobrze. sorki, ale chyba musiał zdawać sobie sprawę, że to, w co się pakuje nie jest do końca legalne.
Taka niby "moda" jak to robia w wiekszych miastach, ale tak czy tak kazdy z nas od dawien dawna ma przesłanie tego marszu głeboko w sercu wiec sam nie wiem... , no i wspomniane "tele-okienko" pewnie lokalna tv z Lublina to nakreci wiec chec pokazania sie napewno.
Artykul nie traktuje na ten temat, wiec mam pytanie: czemu ma sluzyc ten marsz oprocz zablokowania ruchu w miescie i pokazania sie w tele-okienku?
O serwisie | Redakcja | Regulamin | Reklama w serwisie | Samouczek | Kontakt | Praca
Copyright © 2007-2010 • Lubartow24.pl